Włodarze małych i większych gmin wraz z zamykaniem urzędów na interesantów, zamykali także istniejące targowiska. Decyzje niemal wszędzie zapadały błyskawicznie. Niemal wszędzie – wyjątkiem są Żarki, gdzie Klemens Podlejski do zamknięcia placu targowego nie dopuścił. Przez chwilę dosłownie myszkowski sanepid rynek
zamknął, decyzja została odwołana i Podlejski znów zaprasza na zakupy.

Równie popularnym i z podobnym asortymentem, jak na żareckim
jarmarku, jest targowisko w Będzinie. Odzież, obuwie, meble, produkty spożywcze, itp. – wszystko na kilkudziesięciu tysiącach metrów
kwadratowych niemal w centrum królewskiego miasta. Tam bez
wahania już 14 marca podjęta została decyzja o zamknięciu rynku.
Podobnie w Dąbrowie Górniczej, Siewierzu, czy w gminach naszego
powiatu. Decyzje były jednoznaczne. Tylko burmistrz Żarek postanowił
się wyłamać. Internauci szeroko komentowali postępowanie Klemensa Podlejskiego, sugerując, że ten woli pozbierać opłaty od kupców niż
zapobiegać rozprzestrzenianiu się wirusa. Podnosili argument kiepskiego stanu finansów gminy. Gdy w połowie marca w miastach
Zagłębia prezydenci informowali o zamykaniu do odwołania targowisk w celu ograniczenia ryzyka zakażenia koronawirusem, rzeczniczka żareckiego magistratu rozsyłała e-maile z treścią o ograniczeniu
sprzedaży do wybranych produktów.Handel na Targowisku Miejskim
w Żarkach zostaje ograniczony do produktów spożywczych oraz drogeryjnych. Wprowadzono zakaz sprzedaży: wyrobów tekstylnych,
odzieżowych, skórzanych meblowych, oświetleniowych, RTV
i AGD, piśmiennych i i księgowych.


Punkty gastronomiczne tylko jedzenie na wynos – napisała 18 marca
Katarzyna Kulińska-Pluta – rzecznik UMiG Żarki.
24 marca decyzją Wojewody Śląskiego realizowaną przez myszkowski
sanepid targowisko miejskie w Żarkach zostało zamknięte aż do odwołania. Ten stan trwał raptem dzień. 26 marca poinformowano, że Klemens Podlejski znów zaprasza na zakupy, ostrzegając jedynie i zalecając
zachowanie odpowiednich standardów. Handel w Żarkach ograniczony
jest do produktów spożywczych, w tym drobiem i paszami oraz produktów drogeryjnych.

– W obrębie targu należy respektować wytyczne w zakresie zabezpieczenia osób tam znajdujących się poprzez: ograniczenie kontaktów
bezpośrednich, zachowanie należytej odległości 2 m, stosowanie
środków dezynfekujących, unikanie przebywania ludzi w skupiskach
– przestrzegają żareccy urzędnicy oraz publikują zalecenia Głównego
Inspektora Sanitarnego w zakresie targowisk i bazarów zapobiegające
zagrożeniu epidemiologicznemu COVID- 19. Czy to jednak wystarczy – nie wiadomo ?

DEMOKRATYCZNA