Rocznica objawienia Pana Jezusa w Płocku

45

Rocznica objawienia Pana Jezusa – w klasztorze Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku

22 lutego 1931 roku siostra Faustyna Kowalska mieszkała w klasztorze Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku. Był wieczór. Siostra wróciła do swojej celi, aby przygotować się do snu. Nagle ujrzała Pana Jezusa. Jak sama opisuje w „Dzienniczku”: Ujrzałam Jezusa w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. (…) Po chwili powiedział mi Jezus: „Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie. Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie. Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie. Obiecuję także, już tu na ziemi, zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi, a szczególnie w godzinę śmierci. Ja sam bronić ją będę jako swej chwały”. (Dzienniczek św. s. Faustyny, 47-48)

Dzisiaj mija dokładnie 90 lat od tego dnia. To, co działo się w skromnej celi polskiej zakonnicy, stało się skarbem całej ludzkości. Obraz Jezusa Miłosiernego oraz orędzie o Jego wielkiej Miłosiernej Miłości do ludzi, zwłaszcza grzeszników, znane jest na wszystkich kontynentach. W pierwszą niedzielę po Wielkanocy, dzięki decyzji Jana Pawła II, obchodzimy uroczyście Święto Bożego Miłosierdzia. A modlitwę koronką do Bożego Miłosierdzia, którą Jezus podyktował Siostrze Faustynie, odmawiają miliony wiernych, nawet w plemiennych językach afrykańskich. Z tą modlitwą związane są hojne obietnice Pana Jezusa:

W pewnej chwili, gdy przechodziłam korytarzem do kuchni, usłyszałam w duszy te słowa: „Odmawiaj nieustannie tę koronkę, której cię nauczyłem. Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia w godzinę śmierci. Kapłani będą podawać grzesznikom, jako ostatnią deskę ratunku; chociażby był grzesznik najzatwardzialszy, jeżeli raz tylko zmówi tę koronkę, dostąpi łask z nieskończonego miłosierdzia Mojego. Pragnę, aby poznał świat cały miłosierdzie Moje; niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają Mojemu miłosierdziu.” [Dz., 687]

Dusze, które odmawiać będą tę koronkę, miłosierdzie Moje ogarnie ich w życiu, a szczególnie w śmierci godzinie.” [Dz., 754]

Kiedy weszłam do swej samotni, usłyszałam te słowa: „Każdą duszę bronię w godzinie śmierci jako swej chwały, która odmawiać będzie tę koronkę, albo przy konającym inni odmówią, jednak odpustu tego samego dostępują. Kiedy przy konającym odmawiają tę koronkę, uśmierza się gniew Boży, a miłosierdzie niezgłębione ogarnia duszę i poruszą się wnętrzności Miłosierdzia Mojego, dla Bolesnej Męki Syna Mojego.” [Dz., 811]

[28.I.1938] Dziś powiedział mi Pan: Zapisz córko Moja te słowa: Wszystkim duszom, które uwielbiać będą to Moje miłosierdzie i szerzyć jego cześć, zachęcając inne dusze do ufności w Moje miłosierdzie, dusze te w godzinę śmierci, nie doznają przerażenia. Miłosierdzie moje osłoni je w tej ostatniej walce…”

Córko Moja, zachęcaj dusze do odmawiania tej koronki, którą ci podałem. Przez odmawianie tej koronki, podoba Mi się dać wszystko o co mnie prosić będą. Zatwardziali grzesznicy, gdy ją odmawiać będą, napełnię dusze ich spokojem, a godzina śmierci ich będzie szczęśliwa. Napisz to dla dusz strapionych; gdy dusza ujrzy i pozna ciężkość swych grzechów, gdy się odsłoni przed jej oczyma duszy cała przepaść nędzy, w jakiej się pogrążyła, niech nie rozpacza, ale z ufnością niech się rzuci w ramiona Mojego miłosierdzia, jak dziecko w objęcia ukochanej matki. Dusze te mają pierwszeństwo do Mojego miłosierdzia. Powiedz, że żadna dusza, która wzywała miłosierdzia Mojego, nie zawiodła się, ani nie doznała zawstydzenia. Mam szczególne upodobanie w duszy, która zaufała dobroci Mojej. Napisz, gdy tę koronkę przy konających odmawiać będą, stanę pomiędzy Ojcem, a duszą konającą nie jako Sędzia sprawiedliwy, ale jako Zbawiciel miłosierny. [Dz., 1540, 1541]

A oto tekst koronki:

Na początku: Ojcze nasz… , Zdrowaś Maryjo…, Wierzę w Boga…

Na dużych paciorkach: Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłagania za grzechy nasze i całego świata.

Na małych paciorkach: Dla Jego bolesnej Męki miej miłosierdzie dla nas i całego świata.

Na zakończenie (3 razy): Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem.